JAK PRZYGOTOWAĆ DZIECKO Z AUTYZMEM NA PIERWSZĄ WIZYTĘ W SZKOLE?
7 marca 2018
Marysia Dubis
Brak komentarzy

Rodzic stara się zawsze przygotować dziecko jak najlepiej na ten ważny moment, jakim jest pójście do szkoły. Chce zadbać przede wszystkim o komfort dziecka, które w dużej mierze będzie musiało samodzielnie poradzić sobie z nowym wyzwaniem. Rozpoczęcie nauki to zmiana otoczenia – pojawiają się nowe koleżanki i koledzy, nowi dorośli oraz nowe zasady. Trzeba będzie zmienić harmonogram i rytm całego dnia – te zmiany bywają trudne dla wszystkich dzieci, podobnie jak akceptacja dodatkowych reguł. Kiedy można wstawać i biegać, a kiedy należy siedzieć? Dlaczego wszędzie jest tak głośno? Podpowiadamy, jak przygotować dziecko z autyzmem na pierwsze spotkanie ze szkołą.


Współpracuj ze szkołą

Dla rodziców bardzo istotne jest przygotowanie szkoły: “Dla mnie najważniejsze, aby nauczyciele, pedagodzy czy terapeuci wiedzieli jaki „materiał” dostają do pracy, jakie zaburzenia ma dziecko. Chciałabym być pewna, że oni są świadomi i wykształceni w tym kierunku, a szkoła jest przygotowana na moje dziecko.” Rodzice często zwracają uwagę na fakt, iż autyzmu “nie widać” na pierwszy rzut oka, a nauczyciele bagatelizują diagnozę, skupiając się na tym, że dziecko jest “grzeczne”. Taka sytuacja trwa aż do momentu, kiedy wystąpią u niego niepokojące zachowania. Zdarza się, że nauczyciele nie wiedzą, czego się spodziewać po dziecku z zaburzeniami.

Nie zawsze musi tak być. Mama Michała zwraca uwagę: “Pomimo wielu dyskusji i innych spojrzeń na tę samą sytuację, nauczycielki Michała świetnie z nami współpracowały. Mają też na niego swój sposób – kiedy zbliża się u niego “atak”, zazwyczaj go w coś angażują. Nie zawsze to pomaga, czasami też ataków nie można przewidzieć, ale jest to jeden ze sposobów”.


Dobromiła Smolak, terapeutka, zaznacza: “Dobrze byłoby, żeby przede wszystkim rodzice sami mieli poczucie, że oddają dziecko w pewne ręce. Jeżeli oni będą spokojni, to jest szansa na to, że ich dziecko podzieli te emocje. Zanim dziecko rozpocznie naukę w nowej placówce, warto, żeby rodzice spotkali się z przyszłymi nauczycielami dziecka i zadali wszystkie trapiące ich pytania. Takie nawiązanie kontaktu pozwoli obu stronom nabrać zaufania do siebie. To ważne także z punktu widzenia terapeutów.”


Jak tłumaczyć dziecku, że pójdzie do szkoły?

“Warto pomyśleć o tym jak sami chcielibyśmy być przygotowywani do nowych sytuacji w życiu (jak zmiana pracy, czy przeprowadzka). Przede wszystkim, na pewno chcielibyśmy o tym wiedzieć z wyprzedzeniem (ale nie za dużym, żeby niepotrzebnie nie wydłużać okresu stresu i niepewności co do tego, co się wydarzy). Opisując dziecku zmiany, jakie go czekają, dostosowujmy nasz język do jego poziomu rozumienia (można posługiwać się zdjęciami nowej szkoły, historyjkami obrazkowymi itp).” – tłumaczy Dobromiła Smolak – “Zazwyczaj szkoły organizują zajęcia integracyjne dla nowych uczniów. Jeżeli nie ma takiej możliwości, to  przynajmniej pokażmy dziecku budynek, w którym będzie spędzać czas, plac zabaw, drogę do szkoły itd. Opowiadając dziecku o szkole, używajmy imion nauczycieli (i nowych kolegów, jeśli je znamy). To wszystko pozwoli dziecku oswoić się z nowym miejscem i nowymi osobami w jego otoczeniu”.

Zadbaj o emocje

Terapeutka zwraca również uwagę, że dziecko potrzebuje wsparcia rodzica, ponieważ nowa sytuacja jest dla niego dużym emocjonalnym wydarzeniem:


“Dajmy dziecku prawo do przeżywania różnych emocji związanych z nową sytuacją. Nazywajmy te emocje i spokojnie je przyjmujmy, pamiętając, że dla dziecka to duże wyzwanie. Warto mieć świadomość, że niektóre dzieci na początku wydają się znosić zmianę całkiem dobrze, ale w drugim, czy trzecim tygodniu przychodzi jednak „kryzys”. Bywa też tak, że dzieci dobrze radzą sobie w szkole, ale w domu odreagowują stres, na przykład poprzez większą ilość stymulacji, czy zachowań trudnych. Dobrze jest zadbać o to, żeby po południu dziecko miało możliwość odpoczynku w cichym i spokojnym miejscu.”


Częścią przygotowania dziecka jest także rozmowa z dzieckiem o tym, jak i czy powinno informować innych, np. rówieśników o swoim zaburzeniu: “Michał miał okres, w którym wykorzystywał to, że ma zespół Aspergera, żeby siebie wytłumaczyć. Z kolegami raczej o tym nie rozmawia” – mówi mama Michała, chociaż zaznacza, że w jego przypadku nie ma mowy o tabu: “Michał jest lubiany w klasie, nauczyciele często prowadzą lekcje edukacyjne. Dzieci ogólnie się go nie boją, ale wiedzą, że jak ma swój „atak” to trzeba odejść”. Michał ma świadomość, że miewa “problemy z grzecznością” i wie, że nie powinien wykorzystywać sytuacji. Jednocześnie jest bardzo otwarty na rówieśników.


Warto zadbać o to, by dorosła osoba porozmawiała z dziećmi o uczniu z zaburzeniami. Dzieci nie da się oszukać. Jeśli kilkoro z nich będzie traktowanych inaczej, natychmiast to wyczują. Jeśli zatem w klasie ma się pojawić uczeń z zaburzeniami, warto przygotować grunt: np. wyjaśnić, dlaczego Staś będzie mógł wyjść z sali podczas zajęć. Wystarczy to zrobić w prosty i przystępny sposób, ale tak, by dzieci miały jasność, komu i na co się pozwala.


Więcej o tym, jak rozmawiać z dziećmi o ich rówieśnikach z niepełnosprawnością i zaburzeniami w naszym poradniku:

Jak rozmawiać z dziećmi o ich rówieśnikach z zaburzeniami?

Jak zintegrować klasę? Chcesz podrzucić nauczycielowi świetny materiał? Wyślij mu nasz Magazyn DrOmnibus:

https://drive.google.com/file/d/0BzsnnG1yj-BLM1dGeGRacjJ6WFE/view


„W naszym Zespole Szkół Ogólnokształcących Integracyjnych nr 7 w Krakowie mamy ułatwioną sytuację z przystosowaniem dzieci z zaburzeniami do pójścia do szkoły podstawowej. Dzieci z naszego przedszkola zazwyczaj decydują się na naszą szkołę”- mówi dyrektor przedszkola, Anna Żurad.

„Już w przedszkolu dostosowujemy dzieci do warunków szkolnych. Znamy dobrze te maluchy, które uczęszczały do naszego przedszkola  i wiemy, że są do szkoły przystosowane. Poprzez takie inicjatywy jak: uczestnictwo dzieci w zajęciach otwartych, w których nauczyciele spędzają z przedszkolakami czas, uroczystości szkolne, które szkoła obchodzi razem z przedszkolem, zajęcia biblioteczne, zabawy organizowane w szkole, pikniki, czy wspólne konkursy staramy się integrować dzieci z zaburzeniami i dzieci prawidłowo rozwijające się. W naszym przedszkolu mieliśmy ucznia z zespołem Aspergera, który przejawiał wyjątkowe zdolności matematyczne, okazało się, że jest na poziomie klasy 4 szkoły podstawowej, nie było więc problemu, aby uczestniczył w zajęciach w szkole”- dodaje Pani dyrektor.

Według Pani Anny rodzic, czy pedagog, może przystosować dziecko do pójścia do szkoły poprzez jego oswojenie z miejscem. Kilka wycieczek do szkoły i pokazanie dziecku, gdzie będzie się uczyło może zapobiec wielu problemom w zachowaniu. Warto też oswoić dziecko z nadwrażliwościami, na przykład na dzwonek lekcyjny. Ważne jest, aby zadbać o zminimalizowanie dekoracji w klasach, w których uczyć się będzie dziecko z zaburzeniami.
Pani dyrektor mówi, że warunkiem, aby dziecko czuło sie dobrze w szkole jest rozmowa i szczerość rodzica z nauczycielem i pedagogiem. Rodzic powinien kilka razy wcześniej przyjść do szkoły, by zapoznać się z nauczycielami, porozmawiać z pedagogami i zobaczyć, jak wygląda środowisko szkolne. Rodzic nie powinien kryć, że dziecko ma z czymś problem, nauczyciele są przecież po to, by służyć pomocą, nieodzownym elementem sukcesu obu stron jest rodzic współpracujący i szczery. Podobnie, jeżeli dziecko z zaburzeniami korzysta z zewnętrznych form terapii, warto, aby nauczyciele mogli się spotkać i porozmawiać z terapeutami zewnętrznymi. Wspólne oddziaływania wspierające i motywujące dzieci do pracy edukacyjnej pozwalają wzmaciać wiarę we własne możliwości dziecka.

Zobacz: Jak wybrać szkołę dla dziecka z zaburzeniami: